Strona główna  /  Dom  /  Jak odkazić ziemię po zarazie ziemniaczanej pomidorów?

✦ AI
Kobieta w rękawicach ogrodowych usuwa z ziemi zainfekowane korzenie pomidorów, dbając o higienę uprawy w ogrodzie.

Jak odkazić ziemię po zarazie ziemniaczanej pomidorów?

Dom

Po wystąpieniu zarazy ziemniaczanej na pomidorach najpierw trzeba mechanicznie usunąć chore rośliny wraz z korzeniami i opadłymi liśćmi, a następnie zastosować solaryzację, parowanie gleby lub biofumigację. W silnie zainfekowanym podłożu można też użyć roztworu siarczanu miedzi o stężeniu 3–5% albo wprowadzić pożyteczne mikroorganizmy z rodzaju Trichoderma. Dokładne oczyszczenie stanowiska to podstawa, ponieważ zarodniki potrafią przetrwać w ziemi nawet kilkanaście miesięcy. Poniżej znajdziesz szczegółowy plan działania i wskazówki, które pomogą uniknąć nawrotu choroby.

Dlaczego gleba po zarazie ziemniaczanej wymaga odkażenia?

Zaraza ziemniaczana to choroba wywoływana przez organizm grzybopodobny Phytophthora infestans. Patogen atakuje przede wszystkim pomidory i ziemniaki, ale zagraża też papryce, bakłażanom i innym roślinom psiankowatym. W sprzyjających warunkach rozwija się niezwykle szybko – do infekcji może dojść już przy temperaturze 3°C, a najszybszy wzrost grzybni przypada na około 20°C. W podobnych warunkach rozwijają się także alternarioza i szara pleśń, dlatego objawy bywają mylone.

Formy przetrwalnikowe patogenu potrafią zimować w podłożu, na resztkach roślinnych, tyczkach, a nawet narzędziach ogrodniczych. Podczas łagodnych zim zachowują zdolność do kiełkowania nawet przez kilkanaście miesięcy. To oznacza, że sama likwidacja chorych krzaków nie kończy problemu, bo źródło infekcji może pozostać w glebie i zaatakować kolejne nasadzenia.

Zarodniki Phytophthora infestans przeżywają w podłożu nawet kilkanaście miesięcy, dlatego samego usunięcia chorych krzaków nie można traktować jako wystarczającej ochrony przed nawrotem.

Pierwsze objawy na pomidorach to szare, a następnie brunatne plamy na liściach, łodygach i owocach. Przy wilgotnej pogodzie zmiany powiększają się bardzo szybko, a całe rośliny mogą zamierać w ciągu kilku dni. Dlatego po zauważeniu choroby trzeba działać natychmiast, jeszcze zanim porażone liście wyschną i zostaną rozniesione z wiatrem po ogrodzie.

Jak przygotować stanowisko przed odkażaniem?

Prace należy rozpocząć od usunięcia wszystkich porażonych pomidorów. Rośliny wyrywa się razem z korzeniami, a opadłe owoce, suche liście i drobne fragmenty łodyg dokładnie zbiera z powierzchni grządki. Chore części najlepiej od razu umieszczać w szczelnych workach lub na rozłożonej folii, aby zapobiec roznoszeniu patogenów. W typowym przydomowym kompostowniku temperatura zwykle nie jest wystarczająco wysoka, dlatego taka masa nie powinna tam trafiać.

Oprócz samych roślin przygotowanie stanowiska obejmuje również podpory i narzędzia:

  • usunięcie wszystkich nadziemnych i podziemnych resztek porażonych pomidorów,
  • zebranie opadłych owoców, suchych liści oraz fragmentów pędów,
  • dezynfekcję palików i tyczek roztworem mydła potasowego,
  • umycie narzędzi ogrodniczych oraz wewnętrznych powierzchni szklarni lub tunelu,
  • wyrzucenie sznurków i innych materiałów, które miały bezpośredni kontakt z chorymi roślinami.

Do dezynfekcji podpór i ścian tunelu dobrze sprawdza się roztwór mydła potasowego, także z dodatkiem czosnku. Wewnętrzną stronę szklarni można również spryskać preparatem na bazie nadtlenku wodoru z dodatkiem jonów srebra. Sznurki oraz inne tekstylia wykorzystywane przy prowadzeniu pędów lepiej od razu wyrzucić, bo ich dokładne odkażenie jest mało skuteczne.

Jakie metody odkażania ziemi wybrać?

Po uprzątnięciu stanowiska można przejść do właściwego odkażania podłoża. W przydomowym ogrodzie najlepiej zaczynać od metod termicznych i biologicznych, które są bezpieczniejsze dla środowiska i nie niszczą struktury gleby w takim stopniu jak agresywna chemia. Wybór konkretnego sposobu zależy od pory roku, skali porażenia oraz tego, czy uprawa była prowadzona w gruncie, tunelu, czy pojemnikach.

Porównanie podstawowych sposobów przedstawia poniższa tabela:

Metoda Zastosowanie Zalety Wady
Solaryzacja Duże powierzchnie, lato Ekologiczna, niskie koszty Wymaga wysokich temperatur i słonecznej pogody
Parowanie gleby Małe grządki, donice, jesień Szybkie działanie, nie zmienia struktury gleby Redukuje część pożytecznych mikroorganizmów
Preparaty mikrobiologiczne Profilaktyka i regeneracja Wzmacniają życie glebowe, działają selektywnie Działają wolniej, wymagają regularności
Siarczan miedzi Silna infekcja, odkażanie po zbiorach Skutecznie niszczy patogeny Może kumulować miedź w ziemi
Preparaty granulowane Duże infestacje, pod osłonami Wysoka skuteczność Niszczą też pożyteczne organizmy

Jak działa solaryzacja i parowanie gleby?

Solaryzacja polega na obfitym podlaniu gleby i szczelnym przykryciu jej przezroczystą folią polietylenową na okres od 4 do 6 tygodni. W słoneczne dni temperatura pod taką osłoną wzrasta do 45–50°C, co prowadzi do denaturacji białek patogenów i zniszczenia większości zarodników w górnej warstwie podłoża. Folię trzeba dobrze docisnąć na brzegach, by ciepło nie uciekało, a gleba pod spodem pozostała wilgotna przez cały czas zabiegu.

Gdy pogoda nie sprzyja już nagrzewaniu, dobrym rozwiązaniem jest parowanie gleby. Na małych powierzchniach można polać ziemię gorącą wodą o temperaturze 60–70°C i przykryć folią. Po takim podlaniu podłoże warto pozostawić pod osłoną przez 2–3 tygodnie, aby ciepło i para dłużej oddziaływały na formy przetrwalnikowe. Alternatywnie pod folię wprowadza się parę z parownicy, na przykład takiej, jaka służy do mycia okien lub podłóg. Zabieg ten pozwala ograniczyć liczbę patogenów bez całkowitej sterylizacji podłoża.

Na czym polega biofumigacja i preparaty mikrobiologiczne?

Biofumigacja wykorzystuje rośliny fitosanitarne, które po ścięciu i przekopaniu uwalniają związki ograniczające rozwój grzybów chorobotwórczych. Taki poplon najlepiej wysiewać od sierpnia do września. Gdy rośliny osiągną 15–20 cm wysokości, ścina się je i pozostawia korzenie w ziemi lub przekopuje całość z wierzchnią warstwą gleby.

Do najskuteczniejszych roślin fitosanitarnych po zarazie ziemniaczanej zaliczamy:

  • gorczycę białą, która wydziela glikozydy siarkowe,
  • grykę o działaniu ograniczającym chwasty i patogeny,
  • facelię błękitną poprawiającą strukturę gleby,
  • bobik wzbogacający podłoże w azot,
  • łubin wąskolistny o właściwościach fitosanitarnych,
  • żyto ozime jako poplon późnojesienny.

Osobną grupą są preparaty mikrobiologiczne zawierające grzyby z gatunku Trichoderma harzianum albo Pythium oligandrum. Mikroorganizmy te kolonizują strefę korzeniową, konkurują z patogenami o pokarm i przestrzeń, a niektóre bezpośrednio pasożytują na strzępkach Phytophthora infestans. W uprawach ekologicznych do podlewania ziemi można też używać gnojówki ze skrzypu polnego, którą stosuje się bez rozcieńczania lub zgodnie z instrukcją producenta gotowego ekstraktu.

Kiedy stosować chemiczne odkażanie?

Chemiczne środki odkażające warto traktować jako rozwiązanie awaryjne przy bardzo silnym porażeniu. W uprawach amatorskich najczęściej wykorzystuje się roztwór siarczanu miedzi: profilaktycznie w stężeniu 1%, a po stwierdzeniu zarazy w stężeniu 3–5%. Tak przygotowaną cieczą podlewa się oczyszczoną glebę, a w następnym sezonie lepiej nie planować na tym stanowisku pomidorów ani ziemniaków.

Gotowe preparaty do odkażania gleby mają często postać granulatu. Po rozsypaniu na grządce przekopuje się go na głębokość co najmniej 20 cm, obficie podlewa i przykrywa folią, aby substancja czynna nie odparowała. Środki dazometowe przeznaczone do profesjonalnego stosowania dostępne są w dużych opakowaniach, na przykład 5 i 20 kg. W uprawach szklarniowych stosuje się też płynne preparaty systemiczne w dawce 250 ml na 1000 l wody, którymi podlewa się podłoże.

Po każdym zabiegu chemicznym gleba jest częściowo wyjałowiona z organizmów pożytecznych. Dlatego konieczne jest późniejsze wprowadzenie kompostu lub obornika, aby przywrócić równowagę mikrobiologiczną i zapewnić roślinom warunki do wzrostu.

Jak odbudować glebę i zapobiegać nawrotom?

Odkażanie, zwłaszcza termiczne i chemiczne, niszczy nie tylko patogeny, lecz także część pożytecznej mikroflory. Po zakończeniu zabiegu trzeba więc odbudować życie biologiczne ziemi. Materia organiczna w postaci kompostu lub dobrze przefermentowanego obornika wprowadza bakterie i grzyby, które konkurują z patogenami i stopniowo przywracają równowagę.

Płodozmian z 3–4-letnią przerwą w uprawie roślin psiankowatych to najprostszy sposób na trwałe ograniczenie patogenu w glebie.

Jesienią po zdezynfekowaniu grządki warto też zastosować poplon, ściółkowanie kompostem lub wapnowanie. Działania te wzmacniają strukturę gleby, zwiększają bioróżnorodność mikroorganizmów i zmniejszają ryzyko ponownego rozwoju choroby.

Jak stosować płodozmian i nawożenie organiczne?

Pomidory, ziemniaki, papryka i bakłażan nie powinny wracać na to samo stanowisko przez co najmniej 3–4 lata. Patogen nie znajduje wtedy rośliny żywicielskiej, a jego populacja w glebie stopniowo zanika. Po pomidorach dobrze uprawiać warzywa z innych rodzin botanicznych, które nie są podatne na zarazę ziemniaczaną.

W praktyce na grządce po pomidorach można z powodzeniem posadzić:

  • marchew i pietruszkę,
  • seler oraz por,
  • sałatę i rzodkiewkę,
  • warzywa kapustne,
  • fasolę lub groch.

Przed pomidorami jako przedplon sprawdzają się natomiast kalarepa, sałata, rukola i szpinak. Po zbiorach warto ściółkować ziemię kompostem lub granulowanym obornikiem, rozsypując kilkucentymetrową warstwę i lekko przekopując ją z wierzchnią warstwą podłoża. Dzięki temu gleba odzyskuje składniki pokarmowe i staje się bardziej przewiewna.

Kiedy wykonać wapnowanie i dalsze zabiegi?

Wapnowanie wykonuje się późną jesienią, nie częściej niż raz na 2 lata na glebach lekkich i raz na 4 lata na glebach ciężkich. Zabieg reguluje odczyn podłoża i ogranicza rozwój wielu patogenów odglebowych. Do wapnowania można użyć dolomitu, który dodatkowo wzbogaca ziemię w magnez. Przed zastosowaniem wapna grządkę trzeba oczyścić z chwastów i lekko spulchnić.

W sezonie uprawy pomidory należy systematycznie przeglądać, zwłaszcza dolne liście, na których najczęściej pojawiają się pierwsze objawy. Gdy prognozy zapowiadają długotrwałe deszcze i brak upałów, warto wykonać profilaktyczny oprysk preparatem miedziowym o stężeniu 0,3%. Taki zabieg tworzy barierę utrudniającą kiełkowanie zarodników i ogranicza ryzyko powtórnego wybuchu choroby. Warto też unikać zraszania liści podczas podlewania, a pomidory pod osłonami regularnie wietrzyć, by zmniejszyć wilgotność powietrza. Dobrym uzupełnieniem profilaktyki jest wybór odmian o podwyższonej tolerancji na chorobę, choć żadna z nich nie jest w pełni odporna.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Dlaczego należy odkażać glebę po wystąpieniu zarazy ziemniaczanej?

Formy przetrwalnikowe patogena mogą przetrwać w ziemi przez kilkanaście miesięcy, więc same usunięcie chorych roślin nie eliminuje źródła infekcji. Bez odkażenia choroba łatwo zaatakuje kolejne nasadzenia.

Jak postępować z porażonymi roślinami i resztkami po zbiorach?

Należy usuwać chorych pomidorów z korzeniami i zbierać wszystkie opadłe owoce oraz liście, pakując je w szczelne worki lub kłaść na folii. Takiego materiału nie powinno się wkładać do zwykłego kompostownika.

Co zrobić z podpórkami, sznurkami i narzędziami?

Podpory i ściany tunelu dezynfekuje się roztworem mydła potasowego lub nadtlenku z jonami srebra, a narzędzia i powierzchnie myje dokładnie. Sznurki i tekstylia mające kontakt z chorymi roślinami lepiej wyrzucić, bo trudno je skutecznie oczyścić.

Jakie metody odkażania gleby są polecane w przydomowym ogrodzie?

Na początek zaleca się metody termiczne i biologiczne, takie jak solaryzacja, parowanie czy stosowanie preparatów mikrobiologicznych. Chemia powinna być używana dopiero przy bardzo silnym porażeniu.

Na czym polega solaryzacja i kiedy ją stosować?

Solaryzacja to podlewanie gleby i szczelne przykrycie przezroczystą folią na 4–6 tygodni, co latem podnosi temperaturę do 45–50°C i niszczy większość zarodników w wierzchniej warstwie. Metodę stosuje się na dużych powierzchniach w słoneczną pogodę.

Jak wykonać parowanie gleby na małych grządkach lub w donicach?

Parowanie polega na polaniu ziemi gorącą wodą 60–70°C lub wprowadzeniu pary pod folię i pozostawieniu jej 2–3 tygodnie pod osłoną. To szybki sposób na ograniczenie liczby patogenów bez całkowitej sterylizacji gleby.

Czym jest biofumigacja i jakie rośliny się do niej stosuje?

Biofumigacja wykorzystuje poplon fitosanitarny, który po ścięciu i przekopaniu uwalnia związki hamujące rozwój patogenów; wysiewa się go w sierpniu–wrześniu. Polecane gatunki to np. gorczyca biała, gryka, facelia, bobik, łubin i żyto ozime.

Kiedy warto użyć chemicznego odkażania i jakie środki są stosowane?

Chemii używa się awaryjnie przy silnym porażeniu; amatorsko stosuje się siarczan miedzi profilaktycznie 1%, a po stwierdzeniu zarazy 3–5%. Preparaty granulowane lub dazomet stosuje się przy dużych infestacjach, ale po zabiegach trzeba odbudować mikroflorę gleby.

Jak przywrócić życie gleby po odkażaniu i jak ograniczyć nawroty choroby?

Po zabiegach należy wprowadzić kompost lub dobrze przefermentowany obornik oraz stosować płodozmian z 3–4-letnią przerwą w uprawie psiankowatych. Poplony, ściółkowanie i wapnowanie późną jesienią dodatkowo wzmacniają glebę i zmniejszają ryzyko nawrotu.

Kiedy wykonać wapnowanie i czy potrzebny jest profilaktyczny oprysk miedziowy?

Wapnowanie robi się późną jesienią, nie częściej niż co 2 lata na glebach lekkich i co 4 lata na ciężkich; dolomit dostarczy też magnezu. Przy prognozie długotrwałych opadów warto profilaktycznie opryskać pomidory preparatem miedziowym 0,3%.

Redakcja t-b.com.pl

Kochamy tematykę związaną z budownictwem, aranżacją wnętrz, projektowaniem ogrodów i pielęgnacją roślin, dlatego znajdziesz u nas wiele inspiracji i praktycznych porad! Zainspiruj się!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?