Strona główna Rolnictwo

Tutaj jesteś

Ursus 1624 dane techniczne – parametry, wymiary, spalanie

Ursus 1624 dane techniczne – parametry, wymiary, spalanie

Rolnictwo

160–170 KM pod maską to dla wielu gospodarstw granica między średnim a ciężkim ciągnikiem. Jeśli szukasz właśnie takiej maszyny, dane o Ursusie 1624 mocno ułatwią wybór. Z tego tekstu poznasz parametry, wymiary i spalanie Ursusa 1624 oraz dowiesz się, czym wyróżnia się projekt „Ursus 1624 i pół”.

Jakie dane techniczne ma Ursus 1624?

Ursus 1624 to ciężki ciągnik rolniczy, który wywodzi się z tej samej rodziny co popularny Ursus 1614 i modele 912, 914, 1014 czy 1224. W praktyce oznacza to prostą, masywną konstrukcję, tani serwis i dużą liczbę części zamiennych na rynku. Ciągnik był chętnie wybierany do ciężkiej orki, uprawy agregatami biernymi i aktywnymi oraz do pracy z dużymi przyczepami. Rolnicy traktowali go jako maszynę do najtrudniejszych zadań, a lżejsze prace zostawiali mniejszym modelom.

W wielu gospodarstwach Ursus 1624 nadal stanowi podstawę parku maszynowego, choć coraz częściej można go spotkać także jako traktor „hobbystyczny” czy pokazowy, podobnie jak różne oldtimery na wystawach rolniczych. Pokazuje to choćby zainteresowanie wokół nietypowego projektu „Ursus 1624 i pół”, który przyciągał tłumy na stoisku Satio Electronics podczas Agro Show 2024 w Bednarach.

Silnik i napęd

Ursus 1624 ma 6‑cylindrowy silnik wysokoprężny z turbodoładowaniem o mocy około 150–155 KM. To jednostka o dużej pojemności, zbliżonej do 6,8–7,0 l, z wtryskiem pośrednim i prostą pompą wtryskową. Silnik pracuje na niskich obrotach roboczych, co dobrze wpływa na trwałość i pozwala ciągnikowi „ciągnąć z dołu” nawet przy ciężkiej orce. Wielu użytkowników wskazuje, że przy właściwej regulacji pompy i wtryskiwaczy motor uruchamia się bez większych problemów nawet po dłuższych postojach.

Standardowo Ursus 1624 ma napęd 4×4, co odróżnia go od starszego Ursusa 1614 w wersji z napędem tylko na tylną oś. Przedni most jest masywny, z przekładniami zwolnicowymi, co pozwala przenosić wysoki moment obrotowy przy pracy z ciężkimi maszynami zawieszanymi lub półzawieszanymi. Rewersu elektrohydraulicznego tu nie znajdziesz, ale klasyczna skrzynia biegów z kilkunastoma przełożeniami do przodu i kilkoma do tyłu daje wystarczający wybór prędkości w polu i w transporcie.

Układ hydrauliczny i WOM

Hydraulika w Ursusie 1624 bazuje na pompie o wydajności około 45–50 l/min, co dla ciągnika tej klasy jest wartością wystarczającą do typowych zadań w polu. Ukrad TUZ z tyłu osiąga udźwig rzędu około 4,5 t, co pozwala zawiesić duży pług obrotowy, ciężki agregat uprawowy czy siewnik mechaniczny. W standardzie występuje kilka wyjść hydrauliki zewnętrznej, a część użytkowników dołożyła dodatkowe szybkozłącza i siłowniki wspomagające, podobnie jak w projekcie „Misio” opartym na Ursusie 1201.

Wałek WOM w Ursusie 1624 pracuje zazwyczaj z prędkością 540 oraz 1000 obr./min. Dzięki temu ciągnik dobrze współpracuje z rozrzutnikami, rozdrabniaczami, prasami czy kosiarkami. Wiele gospodarstw używa 1624 jako ciągnika „uniwersalnego do cięższych maszyn”, bo silnik, napęd i WOM bez problemu radzą sobie z maszynami o dużym zapotrzebowaniu na moc.

Kabina i wyposażenie

Fabryczna kabina Ursusa 1624 jest prosta, ale przestronna. Oferuje podstawowe wygłuszenie, ogrzewanie i otwierane szyby boczne oraz tylną, co ułatwia wentylację podczas pracy. Fotel mechanicznie resorowany wystarcza do codziennych zadań, choć na tle nowoczesnych maszyn komfort jest oczywiście ograniczony. Dlatego część właścicieli inwestuje w dodatkowe wygłuszenie, nowe obicia, wentylację czy nawet klimatyzację, jak w przypadku ciągnika „1624 i pół” zaprezentowanego w Bednarach.

Coraz częściej w klasycznych Ursusach pojawiają się też zestawy automatycznego prowadzenia z nakładkami na kolumnę kierowniczą i dużymi monitorami, podobne do systemu CHCNAV użytego w „Misiu”. Dla wielu rolników taka modernizacja jest sposobem na połączenie prostej mechaniki z nowoczesną elektroniką, która poprawia precyzję zasiewów i ogranicza nakładki oraz omijaki.

Ursus 1624 łączy prosty, turbodoładowany silnik o mocy około 150–155 KM z trwałym napędem 4×4 i mocną hydrauliką, co czyni go ciągnikiem do najcięższych prac w polu.

Jakie są wymiary i masa Ursusa 1624?

Ciężki ciągnik musi być nie tylko mocny, ale też stabilny. Ursus 1624 ma długość około 4,7 m, szerokość mniej więcej 2,4–2,5 m i wysokość do dachu kabiny zbliżoną do 2,9–3,0 m. Takie gabaryty pozwalają na bezpieczną współpracę z szerokimi maszynami zawieszanymi i półzawieszanymi, a jednocześnie ciągnik mieści się w większości typowych budynków gospodarczych.

Rozstaw osi wynosi około 2,8 m, a rozstaw kół można regulować w pewnym zakresie dzięki zmianie położenia felg i piast. Masa własna Ursusa 1624 waha się w granicach 6,0–6,3 t bez obciążników. W praktyce wielu rolników montuje dodatkowe obciążniki na przód i tył, co poprawia trakcję w ciężkich warunkach i zmniejsza poślizg kół podczas orki czy uprawy głębokiej.

Model Moc silnika Masa własna
Ursus 1614 ok. 155 KM ok. 5,8 t
Ursus 1624 ok. 150–155 KM ok. 6,0–6,3 t
„Ursus 1624 i pół” ok. 177 KM (z potencjałem powyżej 200 KM) zależna od modyfikacji i obciążników

Takie zestawienie pokazuje, że klasyczny Ursus 1624 jest bardzo blisko Ursusa 1614 pod względem mocy, ale dzięki napędowi 4×4 i nieco wyższej masie lepiej radzi sobie w ciężkich warunkach glebowych. Projekt „1624 i pół” oparty na Ursusie 1201 wyraźnie „odjeżdża” mocą, bo właściciel podniósł ją do około 177 KM, a jak sam mówi, bez trudu mógłby przekroczyć granicę 200 KM.

Jakie spalanie ma Ursus 1624?

Zużycie paliwa to jedno z najczęstszych pytań przy wyborze ciężkiego ciągnika. Ursus 1624 nie jest mistrzem oszczędności, ale przy dobrze dobranych maszynach i rozsądnym obciążeniu potrafi spalać paliwo na akceptowalnym poziomie. Wielu użytkowników porównuje go z Ursusem 1614 oraz 1224 i podkreśla, że spalanie jest zbliżone, a różnice wynikają głównie ze stanu technicznego silnika i sposobu pracy operatora.

W typowej ciężkiej orce z pługiem obrotowym spalanie może sięgać 14–18 l/h, a w lżejszych pracach uprawowych spada w okolice 8–12 l/h. W transporcie przy prędkości drogowej spalanie zazwyczaj mieści się w przedziale 9–12 l/h, choć wiele zależy od masy zestawu i ukształtowania terenu. Czy da się zejść poniżej tych wartości? Czasem tak, ale wymaga to dobrze dogranej konfiguracji maszyn i spokojnego stylu jazdy.

Spalanie w polu

Największe zużycie paliwa pojawia się przy pracy z maszynami, które mocno „duszają” silnik. Chodzi zwłaszcza o orkę, głęboką uprawę agregatami, ciężkie brony wirnikowe czy duże rozsiewacze na trudnym terenie. W takich warunkach Ursus 1624 pracuje często na wysokim obciążeniu, a turbina utrzymuje wysokie ciśnienie doładowania przez dłuższy czas. To naturalnie podnosi spalanie, ale w zamian ciągnik wykonuje pracę szybko i bez „męczenia się” na niskich biegach.

Na spalanie wpływa także dobór przełożenia skrzyni i prędkości roboczej. Praca zbyt wolno na ciężkim biegu potrafi zwiększyć zużycie paliwa bardziej niż jazda nieco szybciej na biegu lżejszym, przy podobnej głębokości roboczej narzędzia. Właśnie dlatego wielu doświadczonych operatorów uczy się „słuchać” silnika i szuka takiego zakresu obrotów, w którym ciągnik ma najlepszy moment obrotowy i najniższe realne spalanie.

Spalanie w transporcie

W transporcie Ursus 1624 prezentuje się korzystniej, bo praca odbywa się przy bardziej ustabilizowanym obciążeniu. Przy dwóch przyczepach z ziarnem spalanie zwykle oscyluje w granicach, które rolnicy uznają za zbliżone do spalania innych ciężkich Ursusów z turbodoładowaniem. Na lepszych drogach i przy równym gazie wartość na godzinę bywa wyraźnie niższa niż w ciężkiej orce, co pokazuje, że ten sam silnik może być „paliwożerny” albo oszczędniejszy w zależności od rodzaju pracy.

Duży wpływ na wynik ma też stan techniczny – zwłaszcza regulacja pompy wtryskowej, szczelność układu dolotowego i stan wtryskiwaczy. Przykład „1624 i pół”, gdzie dołożono turbosprężarkę i intercooler, dobrze pokazuje, że zwiększenie mocy zwykle podnosi spalanie, choć w jednostce na godzinę nie zawsze jest to wzrost drastyczny. Za to w przeliczeniu na hektar, przy większej wydajności roboczej, bywa, że ciągnik o wyższej mocy wychodzi podobnie lub wręcz korzystniej.

Na zużycie paliwa w Ursusie 1624 wpływa wiele konkretnych czynników i w praktyce warto przyjrzeć się kilku z nich:

  • rodzaj wykonywanej pracy i głębokość robocza narzędzi,
  • dobór szerokości maszyn do mocy ciągnika,
  • stan techniczny silnika, turbosprężarki i pompy wtryskowej,
  • sprawność układu napędowego, w tym napędu przedniego i zwolnic,
  • ciśnienie i rodzaj opon oraz poziom poślizgu w polu,
  • styl jazdy operatora i utrzymywane obroty silnika.

Jeśli zależy ci na możliwie niskim spalaniu w Ursusie 1624, możesz wprowadzić kilka prostych działań w gospodarstwie:

  • regularna regulacja i serwis pompy wtryskowej oraz wtryskiwaczy,
  • dobór agregatów uprawowych o szerokości dopasowanej do mocy ciągnika,
  • utrzymywanie właściwego ciśnienia w oponach i ograniczanie poślizgu,
  • unikanie jazdy na „pełnym gazie” przy zbyt wysokich obrotach,
  • planowanie prac polowych tak, by ograniczyć jałowe przebiegi,
  • korzystanie z automatycznych systemów prowadzenia przy długich przejazdach po polu.

W typowych warunkach spalanie Ursusa 1624 mieści się w granicach, jakie rolnicy znają z modeli 1614 i 1224, a największe różnice wynikają ze stanu technicznego i stylu pracy operatora.

Co wyróżnia Ursusa 1624 i pół?

Na Agro Show 2024 w Bednarach jednym z najbardziej obleganych miejsc było stoisko firmy Satio Electronics. Tłum ludzi przyciągał nie tylko elektroniczny osprzęt, ale przede wszystkim traktor o intrygującym oznaczeniu „Ursus 1624 i pół”, nazywany pieszczotliwie „Misiem”. Co kryje się pod tą nazwą? To rozbudowany projekt ciągnika oparty na Ursusie 1201, przygotowany przez Grzegorza Jastrzębskiego z okolic Parczewa, znanego z kanału YouTube „Gra o plon”.

Bazą był Ursus 1201 z 6‑cylindrowym, wolnossącym silnikiem o mocy około 112 KM i bez napędu na przód. Maszyna była w słabym stanie technicznym i wizualnym, więc zakres prac przy budowie „Misia” okazał się bardzo szeroki. Od początku 2024 roku można było śledzić na filmach kolejne etapy metamorfozy, które sprawiły, że dziś ten traktor tylko z daleka przypomina klasycznego Ursusa 1201.

Modyfikacje mechaniczne

Największe wrażenie robi zwiększenie mocy silnika. Dzięki dołożeniu turbosprężarki i układu chłodzenia powietrza doładowującego „Misio” generuje około 177 KM, a właściciel deklaruje, że spokojnie mógłby podnieść tę wartość powyżej 200 KM. Taka moc plasuje go wyraźnie powyżej fabrycznego Ursusa 1624, zbliżając do współczesnych ciężkich ciągników zachodnich marek z lat 90. i 2000.

Do tego dochodzi dołożony napęd na przednią oś, a także TUZ i wałek WOM z przodu, dzięki czemu ciągnik stał się znacznie bardziej uniwersalny. Całkowicie przebudowano także układ hydrauliczny – pojawiły się siłowniki wspomagające, dwie pary szybkozłączy, dodatkowe jedno pojedyncze wyjście oraz wolny spływ. Poprawiono też układ pneumatyczny i hamulce, co przy takiej mocy i masie ma duże znaczenie w transporcie oraz przy pracy z ciężkimi maszynami.

Kabina i elektronika

W kabinie „Misia” zastosowano nowe obicia wygłuszające hałas, co wyraźnie poprawiło komfort pracy. Dołożono także klimatyzację, która w oryginalnych Ursusach tej serii była rzadkością. Kierowca ma teraz do dyspozycji zestaw nowych elementów sterujących – klawisze przed deską rozdzielczą, dźwignie do zarządzania hydrauliką oraz monitoring pracy maszyny na dużym ekranie.

Sercem systemu nawigacyjnego jest układ automatycznego sterowania kierunkiem jazdy CHCNAV z nakładką na kolumnę kierowniczą. Dodatkowo zamontowano kamery, akcesoryjne oświetlenie robocze oraz złącza elektryczne do podłączania różnych urządzeń. Fotel, choć nadal resorowany sprężynowo, został dobrany tak, by zapewnić większy komfort podczas wielogodzinnej pracy w polu lub na drodze.

Wygląd i odbiór projektu

Wizualnie „Ursus 1624 i pół” budzi mieszane opinie, co zresztą sam właściciel otwarcie omawia w swoich materiałach. Przedni obciążnik betonowy w czerwieni w białe grochy, mocno widoczne napisy na oponach czy wlot powietrza – tzw. snorkel – wykonany z elementów przypominających rury kanalizacyjne, dla części osób są ciekawym wyróżnikiem, dla innych z kolei „psują” ogólny efekt. Jak powiedział sam Grzegorz Jastrzębski, „nikt nie jest szejkiem”, więc wiele detali będzie jeszcze z czasem poprawiane.

Mimo tych niedociągnięć „Misio” stał się jedną z największych atrakcji stoiska Satio Electronics. Tłumy odwiedzających robiły zdjęcia przy ciągniku i dopytywały o szczegóły przebudowy, a sam projekt pokazał, że klasyczne Ursusy – od 1201 po 1624 i 1614 – wciąż żyją w świadomości rolników. Takie maszyny, choć często traktowane jako maskotki lub pokazowe projekty, nadal potrafią ciężko pracować w polu i przyciągać uwagę wszędzie tam, gdzie się pojawią.

„Ursus 1624 i pół” udowadnia, że nawet wysłużony Ursus 1201 może po głębokiej przebudowie dorównać mocą nowocześniejszym maszynom i stać się gwiazdą dużych targów rolniczych.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jakie są główne cechy Ursusa 1624 jako ciągnika rolniczego?

Ursus 1624 to ciężki ciągnik rolniczy o prostej, masywnej konstrukcji, znanym z taniego serwisu i dużej liczby części zamiennych na rynku. Był chętnie wybierany do ciężkiej orki, uprawy agregatami biernymi i aktywnymi oraz do pracy z dużymi przyczepami, traktowany jako maszyna do najtrudniejszych zadań.

Jaką moc ma silnik Ursusa 1624 i jaki typ napędu posiada?

Ursus 1624 ma 6-cylindrowy silnik wysokoprężny z turbodoładowaniem o mocy około 150–155 KM i pojemności zbliżonej do 6,8–7,0 l. Standardowo ciągnik posiada napęd 4×4, co odróżnia go od starszego Ursusa 1614 w wersji z napędem tylko na tylną oś.

Jakie jest średnie spalanie paliwa w Ursusie 1624 podczas różnych prac?

W typowej ciężkiej orce z pługiem obrotowym spalanie Ursusa 1624 może sięgać 14–18 l/h. W lżejszych pracach uprawowych spada w okolice 8–12 l/h, a w transporcie przy prędkości drogowej spalanie zazwyczaj mieści się w przedziale 9–12 l/h.

Jakie modyfikacje mechaniczne wyróżniają projekt „Ursus 1624 i pół”?

Projekt „Ursus 1624 i pół” (nazywany „Misiem”), bazujący na Ursusie 1201, wyróżnia się zwiększeniem mocy silnika do około 177 KM (z potencjałem powyżej 200 KM) dzięki dołożeniu turbosprężarki i układu chłodzenia powietrza doładowującego. Dodatkowo dołożono napęd na przednią oś, przedni TUZ i WOM, całkowicie przebudowano układ hydrauliczny oraz poprawiono układ pneumatyczny i hamulce.

Czy kabina Ursusa 1624 oferuje komfortowe warunki pracy i czy można ją modernizować?

Fabryczna kabina Ursusa 1624 jest prosta, ale przestronna, oferując podstawowe wygłuszenie, ogrzewanie i otwierane szyby boczne oraz tylną do wentylacji. Fotel mechanicznie resorowany wystarcza do codziennych zadań, choć na tle nowoczesnych maszyn komfort jest ograniczony. Część właścicieli inwestuje w dodatkowe wygłuszenie, nowe obicia, wentylację czy nawet klimatyzację, a także zestawy automatycznego prowadzenia.

Jakie są wymiary i masa własna Ursusa 1624?

Ursus 1624 ma długość około 4,7 m, szerokość mniej więcej 2,4–2,5 m i wysokość do dachu kabiny zbliżoną do 2,9–3,0 m. Rozstaw osi wynosi około 2,8 m. Masa własna ciągnika waha się w granicach 6,0–6,3 t bez obciążników, z możliwością montażu dodatkowych obciążników na przód i tył.

Redakcja t-b.com.pl

Kochamy tematykę związaną z budownictwem, aranżacją wnętrz, projektowaniem ogrodów i pielęgnacją roślin, dlatego znajdziesz u nas wiele inspiracji i praktycznych porad! Zainspiruj się!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?